Czy można ćwiczyć bez perkusji?

Jak zacząć ćwiczyć na perkusji nie posiadając instrumentu? Czy da się ćwiczyć, nie mając perkusji? Zdecydowanie tak.

Posłuchaj podcastu na Spotify:

Można pokusić się o stwierdzenie, że perkusja jest jednym z nielicznych instrumentów muzycznych, na którym możesz ćwiczyć nie posiadając jej. Jak to zrobić? Od czego zacząć i jakich narzędzi będziesz potrzebować by zacząć? Zapraszam do lektury.

Sercem zestawu perkusyjnego jest werbel. To właśnie na tym instrumencie powinieneś się skupić na początku, a ćwiczenia na nim, powinny towarzyszyć Ci podczas całej przygody z naszym instrumentem. Istnieje wiele doskonałych publikacji nutowych dotyczących werbla, natomiast najbardziej popularną, a jednocześnie taką, która rekomendujemy jako pierwszą jest Stick Control autorstwa G.L Stone.

stick control for the snare drummer
stick control for the snare drummer

Książka ta, wydana w 1938 roku, jest kompletną szkoła na werbel. Pozwala wyrobić niezbędną technikę, potrzebną każdemu perkusiście grającemu na zestawie i nie tylko. To absolutny „musisz mieć” każdego muzyka, który poważnie myśli o grze na zestawie perkusyjnym.

Kolejnym narzędziem niezbędnym do ćwiczeń są pałki perkusyjne. Producenci pałek perkusyjnych mają w swojej ofercie wiele modeli pałek. Od grubych po chude, od długich po krótkie. Pałki różnią się też rodzajem główki, czyli miejscem, w którym pałka uderza w membranę bębna. Główki mają różny kształt i rozmiar. Podstawowy kształt główki to łezka, beczka lub kulka. Niektóre firmy produkują pałki bez główki, czyli palka z obu stron jest taka sama. Większość pałek jest wykonana z drewna, to samo dotyczy główek, ale często można znaleźć główki z nylonu. Przypominają one plastik. Taka główka zmienia nieco brzmienie, szczególnie grając na talerzach. Zdecydowanie najwięcej pałek produkuje się z drewna.

Najpopularniejszym budulcem stosowanym w produkcji jest hikora, czyli rodzaj orzechowca. Ten rodzaj użytego budulca ma najlepsze właściwości: jest bardzo wytrzymały i jednocześnie sprężysty. Innym znakomitym drewnem wykorzystywanym przy produkcji pałek perkusyjnych jest klon i sięga po niego coraz większą ilość firm. W Polsce popularnym gatunkiem jest grab, który ma podobne właściwości, przypisywane hikorze. Jakie pałki wybrać dla siebie na początek? Najlepiej wybrać się do sklepu muzycznego i przetestować kilka modeli. Wtedy można wyczuć, które najlepiej leżą nam w dłoni. Jeśli jednak nie masz możliwości, by udać się do specjalistycznego sklepu polecam pałki 5a. Jest to rozmiar średni i co ważne, większość producentów stosuje normalizację. Czyli model 5a powinien być niemalże taki sam u różnych producentów. Można powiedzieć, że jest to standard. To samo dotyczy kilku innych modeli pałek, takich jak: 2b, 5b czy 7a. Warto wiedzieć, że wraz z wzrostem cyfry, zmniejsza się grubość i długość pałki. Czyli: pałki 2b będą nieco dłuższe i grubsze niż 5b. Pałki 5b będą grubsze i dłuższe niż 7a. Swoją drogą, rozmiar 7a świetnie nadaje się do gry dla perkusistów o mniejszych dłoniach, ale też doskonale sprawdzi się u dzieci. Pałek typowo dla dzieci, oznaczonych często „kids” nie polecamy – są za krótkie! To samo zresztą dotyczy słuchawek dla dzieci. Firma Peltor takie robi (z dopiskiem „kids”), a przecież żółte słuchawki dla majsterkowiczów Optime 1, to dokładnie ten sam model tego producenta (różnią się tylko kolorem i ceną).

Przedostatnią rzeczą którą musisz mieć, by zacząć ćwiczyć jest pad perkusyjny, inaczej nazywany padem ćwiczeniowym. Pad to nic innego jak deska lub sklejka z naklejoną gumą, która ma imitować werbel i jego odbicie. Na rynku jest cała plejada padów do wyboru. Od tych które odbijają pałkę mocniej, po te, na których pałka odbija się słabiej. Polecam by zdecydować się na pad odbijający nieco słabiej. Po ćwiczeniach na takim padzie, nie będzie problemu, by przestawić się na grę na werblu.

I tutaj też doradzam, by udać się do sklepu i wybrać dla siebie odpowiedni pad ćwiczeniowy. Pady mogą być w różnych rozmiarach. Podobnie jak w bębnach, rozmiary mierzone są w calach, a najbardziej popularne to 6 i 12, choć niektórzy producenci wykonują „krążki” w innych np 10 cali. Jego wielkość decyduje w dużej mierze o stabilności, ale nie tylko. Jeśli będziemy chcieli umieścić pad na statywie od werbla, może się okazać że kosz, nie jest w stanie chwycić pada 6 cali. Proponuję zatem, by zdecydować się na pad 12 cali.

Rozmiarem przypomina werbel (można go położyć również na werblu). Producenci proponują pady z różnymi wzorami/grafikami i można wybrać sobie narzędzie dostosowane do naszych potrzeb i z interesującym motywem.

Porównanie: pad 12 calowy, a na nim 6 calowy

Drewno bądź sklejka nie odgrywa tutaj znaczącej roli (odwrotnie niż w zestawie perkusyjnym). Innym rozwiązaniem są pady, które produkuje np firma Remo, czyli jeden z producentów membran perkusyjnych. Pady te, mają świetnie odwzorowane odbicie, jednak są głośne. Można też na nich ćwiczyć „rim shot”, ponieważ mają obręcz.

Ostatnim ważnym elementem, który jest niezbędny dla każdego perkusisty jest metronom. Proponuję ściągnąć aplikację, które często są darmowe i działają bardzo dobrze. Z polecanych i używanych w Drum School mogę wymienić: Pro Metronome i 7 Metronome , ale na pewno inne są równie dobre i skuteczne. W wersji płatnej oferują wiele ciekawych funkcji, ale na początek wystarczy to co producent oferuje w wersji bezpłatnej.

Życzę dużo radości z ćwiczeń na naszym ukochanym instrumencie!

Marcin Lewicki